Lista aktualności Lista aktualności

Od nasiona po wysokie drzewo

Ruszamy z serią artykułów "Od nasiona po wysokie drzewo" przedstawiającą proces narodzin nowego lasu

Zapraszamy do zapoznania się z serią artykułów „Od nasiona po wysokie drzewo”, w którym przedstawimy Wam proces narodzin nowego lasu, od nasiona lub szyszki w zależności od gatunku. W artykułach będziemy chcieli przybliżyć Wam pracę Wyłuszczarni nasion przy Nadleśnictwie Jedwabno oraz Szkółki leśnej „Omulew”.

Jak na początku wspomniano, przy nadleśnictwie funkcjonuje Wyłuszczarnia nasion, której głównym zadaniem jest wyłuszczanie (wydobywanie nasion z szyszek) oraz przechowywanie nasion drzew leśnych. W pierwszym artykule serii opiszemy proces wyłuszczania nasion sosny zwyczajnej (Pinus sylvestris) przypadający na okres zimowy. Dlaczego wybraliśmy akurat ten gatunek? Z bardzo prostych powodów. Pierwszym jest fakt, że sosna zwyczajna, podobnie jak w większości polskich lasów, stanowi główny gatunek lasotwórczy naszych jedwabieńskich drzewostanów. Drugim faktem jest aktualny zimowy termin zbioru szyszek, zawierających nasiona. Właśnie teraz do naszej Wyłuszczarni dostarczane są znaczne ilości zebranych szyszek, aby przygotować nasiona do siewu na Szkółce leśnej. Ale o siewie nasion będzie kolejny artykuł, w bardziej odpowiedniej porze roku.

Lecz jak wydobyć nasiona z szyszek, które wciąż pozostają zamknięte? Na przykład wiewiórki i dzięcioły wydłubują nasiona (pokarm) rozbijając szyszkę. Chodząc po lesie wczesną wiosną możemy usłyszeć charakterystyczne pękanie i otwieranie szyszek podgrzanych promieniami słońca. A jak to wygląda u nas?

W naszej Wyłuszczarni, szyszki po przyjęciu i zważeniu, trafiają do magazynu szyszek, gdzie w ażurowych skrzyniach oczekują na wyłuszczenie.

Kolejnym etapem jest suszenie w specjalnych szafach suszarniczych z wymuszonym obiegiem powietrza w temperaturze od 30° do 60°C. Po około 12 godzinach suszenia szyszki otwierają się i uwalniają nasiona, które wytrząsane są z nich w ażurowych bębnach. Pozyskane nasiona są oczyszczane na separatorze sitowym w celu pozbycia zanieczyszczeń z procesu wyłuszczania.

Nasiona mają jeszcze skrzydełka, które usuwamy w odskrzydlaczu. Jest to bęben obrotowy w którym nasiona są zwilżane mgiełką wody. Delikatne skrzydełka szybko chłoną wilgoć, a obroty bębna powodują ruch nasion po ściankach i oddzielanie się skrzydełek od nich. Dodatkowo od góry bębna dostarczone jest sprężone powietrze, które wspomaga proces odskrzydlania oraz usuwa skrzydełka oddzielone od nasion.

Z pozyskanych czystych nasion musimy jeszcze pozbyć się nasion pustych. Robimy to w separatorze powietrznym, który do selekcji wykorzystuje różnicę ciężaru nasion pełnych oraz pustych. Czyste i pełne nasiona suszymy do wilgotności ok 6% i pakujemy w worki foliowe, a następnie przechowujemy je w chłodni w temperaturze około –5°C.

Tam też czekają, aż wiosną leśniczy szkółkarz przyjedzie po nie i zabierze je, np. na Szkółkę leśną „Omulew”. Lecz o ich dalszych przygodach dowiecie się w kolejnym artykule.

Darz Bór!